ŁKS się wzmacnia 

ŁKS się wzmacnia

 

ŁKS Łódź mimo sporych problemów finansowo-organizacyjnych zamierza walczyć o powrót do ekstraklasy. Zawodnicy wrócili na zgrupowanie do Zakopanego, a do drużyny dołączyli nowi piłkarze. Wiosną w łódzkim klubie grać będą m.in. Vahan Gevorgyan, Piotr Świerczewski oraz Piotr Madejski.

Sytuacja w ŁKS-ie jest fatalna, ale zawodnicy robią wszystko, aby klub przetrwał. Obecnie zespół przygotowuje się do rundy wiosennej w Zakopanem. Mimo problemów nie brakuje chętnych do angażu w Łodzi. Zespół wzmocnili Vahan Gevorgyan oraz Piotr Świerczewski. Do drużyny dołączył również Piotr Madejski z Górnika Zabrze, który już ustalił warunki swojego kontraktu.
Gevorgyan jesienią grał w Jagiellonii Białystok, ale nie odgrywał w niej znaczącej roli, dlatego wraca do ŁKS-u, w którym występował w sezonie 2008/2009. Z kolei ze Świerczewskiego zrezygnowano w Zagłębiu Lubin i on również postanowił pomóc łodzianom w walce o awans do ekstraklasy. "Świr" również grał już w ŁKS-ie wiosną zeszłego roku.
Pierwszy kontakt z łodzianami będzie miał natomiast Madejski, który ostatnie lata spędził w Górniku Zabrze. Zawodnik trenuje z resztą drużyny na obozie i ma już uzgodnione warunki, na jakich reprezentować będzie ŁKS.
To najprawdopodobniej nie koniec wzmocnień drużyny Grzegorza Wesołowskiego. Nie zanosi się również, że kluczowi zawodnicy opuszczą zespół, choć niektórzy wyrażali taką wolę w związku z olbrzymimi problemami. ŁKS ma spore szanse na awans do ekstraklasy i łodzianie zamierzają ją wykorzystać, co może uratować klub od upadku.

Serbscy chuligani

 

Serbska prokuratura wniosła oskarżenie przeciwko 15 piłkarskim chuliganom zamieszanym w atak, ze skutkiem śmiertelnym, na francuskiego kibica klubu Toulouse FC Brice'a Tatona. Incydent miał miejsce we wrześniu w Belgradzie.

Biuro prokuratora podało, że 14 podejrzanym przedstawiono akt oskarżenia o morderstwo pierwszego stopnia na osobie 28-letniego Brice'a Tatona, które miało miejsce w śródmiejskiej kawiarni Belgradu. Rzecznik prokuratury Tomo Zoric powiedział, że piętnastemu podejrzanemu postawiono zarzut udzielania pomocy pozostałym. Dwaj z nich pozostają na wolności i będą sądzeni zaocznie. Oskarżonym, jeśli sąd udowodni im winę, grozi do 40 lat więzienia.
Chuligani Partizana Belgrad zaatakowali Tatona i innych fanów Toulouse przed meczem Ligi Europejskiej obu klubów.

Trzech nowych w Lubinie?

 

Peruwiański pomocnik Hilden "Pato" Salas (na zdjęciu), kolumbijski obrońca Sergio Mauricio Reina Piedrahíta, a także sebrski bramkarz Bojan Isailović mają jutro stawić się w Lubinie. Jeśli zawodnicy przejdą pomyślnie badania medyczne, wówczas zarząd Zagłębia zaproponuje im kontrakty.

Bojan Isailović jest bramkarzem Cukaricki Belgrad, który regularnie jeździ na zgrupowania reprezentacji Serbii. Był powoływany na wszystkie mecze eliminacyjne do Mistrzostw Świata w RPA. Serb odznacza się znakomitymi warunkami fizycznymi – mierzy bowiem 192 cm wzrostu (88 kilogramów).
Hilden "Pato" Salas to 29 letni pomocnik rodem z Peru. Zawodnik o wdzięcznym pseudonimie "Kaczka" (Pato) ostatnio występował w zespole Melgar de Arequipa. Mierzy 172 centymetry wzrostu i występuje jako klasyczny rozgrywający. W swojej ojczyźnie grał także w Club Deportivo Cienciano. W 2009 roku zagrał w 24 spotkaniach, w których zdobył 5 goli.
Z kolei Sergio Mauricio Reina Piedrahíta to 24-letni środkowy obrońca, który ostatnio bronił barw peruwiańskiego Inti Gas Deportes, dziewiątego w pierwszej części sezonu klubu peruwiańskiej Ekstraklasy. Reina w sezonie 2009 rozegrał 41 meczów. Strzelił 4 gole. To twardo i skutecznie grający defensor, łudząco przypominający stylem gry Manuela Arboledę.