James piłkarzem Bristol City 

James piłkarzem Bristol City

 

Bristol City pozyskał Davida Jamesa, który ostatnio występował w Portsmouth.

Reprezentacyjny bramkarz rozwiązał kontrakt z Portsmouth, po spadku Pompey do drugiej ligi. Piłkarzem interesował się m.in Celtic, jednak zawodnik wybrał Bristol City, by być bliżej rodziny.
- Miałem oferty z Premier League, ale dla mnie ważniejsze jest by grać w piłkę i być bliżej rodziny. Rozmawiałem z prezesem Stevem Lansdownem i podobało mi się jak mówił o planach drużyny. Klub chce awansować do Premier League i ma w planach wybudowanie nowego stadionu.
- Klub ma ambicje i to jest dla mnie najważniejsze - dodał.

Robinho w Interze?

 

Niewykluczone, że w ramach rozliczenia za transfer Mario Balotelliego do Manchesteru City na zasadzie wypożyczenia do Interu Mediolan trafi brazylijski napastnik Robinho.

W piątek właściciel Nerazzurri, Massimo Moratti poinformował, że porozumienia z The Citizens nadal nie ma. Anglicy chcą bowiem zniżki o 2 miliony euro. Więcej niż zakładali wydadzą bowiem na wynagrodzenie dla Super Mario. Niewykluczone, że w tej sytuacji zamiast płacić całą kwotę, Manchester wypożyczy Interowi Robinho.
Menedżer Brazylijczyka, który posiada paszport jednego z krajów Unii Europejskiej, był widziany w piątek w Mediolanie. W poniedziałek działacze Interu i Manchesteru spotkają się w celu zakończenia transakcji.

Menedżer Burdisso optymistą

 

W poniedziałek powinna się wyjaśnić przyszłość Nicolasa Burdisso. Wówczas to dojdzie do spotkania działaczy Interu Mediolan z przedstawicielami AS Romy.

Argentyńczyk zamierza grać w Rzymie, w którym w poprzednim sezonie występował na zasadzie wypożyczenia. - Ja jestem optymistą - powiedział menedżer Burdisso, Fernando Hidalgo. - Wszyscy w Romie: Ranieri, Prade chcą zawodnika. Dla nas jest to szalenie istotne i zrobimy wszystko, by tam trafić. Szanujemy decyzje Interu, ale Nicolas chce grać w Romie i poinformował o tym już Beniteza - dodał.
- Inter w poprzednim sezonie wykluczył Burdisso z listy na Ligę Mistrzów. Teraz po roku żąda za niego według mnie za dużo.